sobota, 16 kwietnia 2016

PUPA Make Up Kit - Pupa Cat 1

Hejka kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z postem dotyczącym nowości w mojej toaletce, a mianowicie chodzi tu o produkt Pupa Cat 1 - jest to zestaw 3 błyszczyków do ust.

Sympatyczny kotek ozdobiony cennymi i oryginalnymi detalami. Zawiera trzy błyszczyki o gładkiej, jedwabistej konsystencji. Usta stają się miękkie i doskonale nawilżone.

Tak o tym produkcie pisze producent na opakowaniu. Produkt ten zdobyłam przypadkiem, Zachęciła mnie jego "przecena" przy kasie w Rossmanie. Kosztował on 14,99 zł i był przeceniony 49,99 zł, jednak jak potem sprawdziłam w internecie, można go dostać już za 19,99 zł.




Dużym plusem tego produktu jest jego opakowanie. Jest dobrze wykonane, nie ma możliwości, żeby otworzyło się nam w torebce. Wygląda ono uroczo, bo jak sama nazwa mówi, widnieje na nim twarz kotka. 



W środku pudełeczka znajdują się 3 błyszczyki. Jeden bezbarwny i dwa różowe, jednak jak to większość błyszczyków, są prawie niewidoczne. Co do zapewnień producenta o nawilżeniu ust, nie zawiodłam się. Produkt bardzo dobrze nawilża usta, nawet do kilku godzin. Jest lekko błyszczący, lecz nie przeszkadza mi to. Plusem jest lusterko, umieszczone w pokrywce. 


PODSUMOWANIE:

Produkt jest warty swojej ceny, idealny aby włożyć go do torebki,
ponieważ jest malutki i nie otworzy się. Błyszczyki mają neutralny zapach
i smak, dobrze nawilżają. Jedynym minusem jest brak pędzelka, ale nie oczekujmy
zbyt wiele.


Mamy nadzieję, że post wam się spodobał. Zachęcamy do komentowania, obserwowania,
a już za kilka dni kolejny post, tym razem z nowościami do ust :)
Buziaki :*






czwartek, 24 marca 2016

Przepiórcze jajka na paznokciach -Wielkanoc

Hejka! Na pewno jesteś tu dlatego, bo zaciekawił Cię tytuł posta. :D
Otóż to, chciałyśmy was zaintrygować, a teraz zapraszamy na nowy post o paznokciach na święta wielkanocne. :)

Do paznokci użyłam pastelowych, wiosennych lakierów oraz zwykłego czarnego na "plamki", które zrobiłam zwykłą gąbeczką do naczyń. 


Myślę, że każdy może zrobić takie paznokcie w domu, bo są bardzo proste do wykonania i naprawdę efektowne i idealne na święta, bo przypominają strukturę jajka przepiórczego. 

W dzisiejszym poście to na tyle, mamy nadzieję, że się wam podobało. 
Na koniec chciałyśmy złożyć wam najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych przede wszystkim smacznego jajka, spotkań z rodziną i przede wszystkim mokrego Śmigusa Dyngusa! Buziaki! :*

wtorek, 23 lutego 2016

Recenzja szczotki Tangle Teezer

Cześć! Dziś mamy dla was post z recenzją szczotki Tangle Teezer, o której napewno każdy już słyszał. Wiele blogerek bardzo ją polecała, więc i ja mimo ceny postanowiłam ją zakupić.

Producent zapewnia nas, że jest idealna do każdego rodzaju włosów oraz umożliwia szybkie rozczesanie zarówno mokrych jak i suchych włosów, bez ich ciągnięcia, wyrywania i łamania.

Według mnie to prawda, chociaż mam dosyć długie włosy rozczesywanie ich stało się przyjemniejsze. Jednak nie mogę rozczesać nią mokrych włosów. :/


PLUSY

-Dobrze rozczesuje suche włosy
-Jest mała dzięki czemu można ją zabrać ze sobą np. Do szkoły 
-Dwie wersje kompaktowa i zwykła 
-Wiele wzorów i kolorów
-Można ją w łatwy sposób umyć
-Można otworzyć szczotkę, a do środka włożyć gumki do włosów :)

MINUSY

-Nie ma rączki, więc czasem wypada z ręki 
-Dość wysoka cena
-Po pewnym czasie odkleja się naklejka

Mimu kilku minusów, warto kupić tą szczotkę, bo starcza na długo (swoją mam już ponad rok). Ja mam wersję różowo-fioletową (Violet Frizz) i kupiłam ją w Douglasie za 35 zł. Również i ja przyłączam się do jej zwolenniczek. :D

Piszcie czy wy ją lubicie, a może uważacie, że to pieniądze wyrzucone w błoto. A tymczasem do następnego posta.
Buziaki! :**

wtorek, 2 lutego 2016

Walentynki - pomysły na podarunki dla bliskich I Valentine's Day - Gifts and Treats Ideas

Hejka! Dziś przychodzimy do was z kolejnym postem. Tym razem będą to pomysły na małe podarunki dla waszych bliskich, bo jak wiecie już niedługo zawita do nas święto zakochanych :) Prezenty są dość uniwersalne, możecie nimi obdarować nie tylko swoją drugą połówkę, ale także rodzinę czy przyjaciół.


SWEETS

Większość z nas lubi słodycze. Są też tacy, którzy je kochają. Oto prezenty, które miło zaskoczą każdego łasucha.

Pierwszą propozycją jest słodki popcorn. I nie chodzi tu o karmelowy, lecz zapewniam was, ten jest milion razy lepszy :)






Jest on bardzo prosty w wykonaniu. Jedyne co trzeba zrobić to rozpuścić białą czekoladę (w naszym przypadku zabarwiłyśmy ją na fioletowo), wymieszać ją z popcornem i dodać co tylko chcemy. My dodałyśmy cukierki, żelki serduszka i kolorową posypkę. Pychota!


Druga propozycja to ciasteczka i precelki, także z biała czekoladą, ale wy możecie dodać jaką tylko chcecie. Dodajcie to co najbardziej lubi obdarowywana osoba i na pewno będzie to trafiony prezent :D





Nie zapomnijcie zapakować swoich słodkości! Najlepiej w walentynkowe torebki :)




♥ GIFTS 


Teraz przedstawimy wam pomysły na małe podarunki. 
Sprawdzą się jeśli chcecie podarować coś drugiej osobie i 
nie wydawać majątku ;)

Wystarczy, że kupicie coś małego, co przypadnie do gustu waszym
bliskim i ładnie to zapakujecie. Jako przykład do torebki włożyłyśmy różową pomadkę
Baby Lips i top coat do paznokci z Miss Sporty. Nie zapomnijcie dorzucić trochę słodyczy
do waszego prezentu :D






Kolejną i ostatnią już rzeczą w tym poście, jest słodki peeling do ust :)
Jest bardzo prosty do wykonania. Składniki to:
-cukier
-sos malinowy
-oliwa z oliwek
-dowolny barwnik

Wystarczy zmieszać wszystkie składniki "na oko". Jest efektowny, smaczny i działa cuda dla naszych ust :)




A wy co zamierzacie podarować komuś na walentynki? Może skusicie się na coś z naszych propozycji? Piszcie w komentarzach, a już niedługo następny post!
Buziaki :*









niedziela, 24 stycznia 2016

EOS vs jajeczko z biedronki

Hej! Dziś przychodzimy do was z postem, w którym porównamy słynne jajeczko Eos, z jego tańszym odpowiednikiem z Biedronki.

EOS



Na pierwszy ogień weźmiemy Eos'a. 
Oto kilka przykładowych stron, na których można je zakupić:


Jak sama nazwa mówi, balsam gładko sunie po ustach. Posiadam jajeczko o zapachu Strawberry Sorbet. Ma ładny zapach, jednak bardziej przypomina malinową Mambę. W smaku jest słodki. Opakowanie jest solidnie wykonane, więc nie ma opcji żeby nam się odkręciło np. w torebce. Balsam dobrze nawilża usta, nawet do kilku godzin. 


JAJECZKO Z BIEDRONKI



Balsam ten jest dostępny w sklepach Biedronka. Nakłada się go podobnie jak Eos. W tym opakowaniu znajduję się o wiele mniej produktu. To opakowanie jest śliskie i trudno je ustawić, ponieważ się toczy i nie ma podstawki, co jest niestety minusem. Co do nawilżania byłam pozytywnie zaskoczona. Bardzo dobrze nawilża, nakładam go na noc, a rano dalej mam nawilżone usta. pachnie przyjemnie, lecz w jego smaku można lekko wyczuć sztuczny aromat.

PORÓWNANIE


NAWILŻANIE: JAJECZKO Z BIEDRONKI

OPAKOWANIE: EOS

ZAPACH: EOS

SMAK: EOS

CENA: JAJECZKO Z BIEDRONKI

APLIKACJA: REMIS

POJEMNOŚĆ: EOS - 7G  JAJECZKO Z BIEDRONKI - 5G

PODSUMOWANIE


Moim zdaniem tę konkurencję wygrywa jajeczko Eos, jednak balsam z biedronki także jest warty uwagi, ponieważ też bardzo dobrze spełnia swoją rolę.


 Dziękujemy za przeczytanie posta, już niebawem oczekujcie kolejnego,
buziaki :* 






niedziela, 17 stycznia 2016

Szminki Golden Rose Velvet Matte

Hejka! Dziś przychodzę do was z recenzją szminek Golden Rose z serii Velvet Matte. Jak pewnie już wiecie, internet oszalał na ich punkcie. Biorąc pod uwagę fakt, że jestem fanką wszystkich, dosłownie wszystkich szminek, postanowiłam je przetestować. Zapraszam do czytania, bo naprawdę, produkty są warte uwagi.

Posiadam dwie szminki z tej serii. Pierwszą którą nabyłam była to delikatna różowa pomadka wpadająca w nude. Ma przepiękny kolor, którego nie da się do końca określić. 






Następna pomadka ma przepiękny karmelowy kolor. Można ją porównać do pomadek, które często nosi Kylie Jenner. Nadaje się do każdego typu urody i jest idealna gdy stawiamy na mocniejszy makijaż oczu.





Jeśli chodzi o trwałość pomadek, za taką cenę jest świetna. Szminka utrzymuje się na ustach kilka godzin, schodzi równomiernie, nie "zjada się" w środku. Kolory są bardzo dobrze napigmentowane. Niektórzy nazywają ją zamiennikiem kultowych pomadek z Mac'a, ja nie miałam okazji ich przetestować więc w tej kwestii nie napiszę wiele. Pomadka pięknie wygląda na ustach, po około 15 minutach od nałożenia "zastyga" na ustach przez co utrzymuje się nawet, gdy jemy i pijemy. Jest to najlepsza szminka jaką dotąd miałam, a w połączeniu z konturówką daje jeszcze lepszy efekt.

Cena: 11.90 zł












Dziękujemy za przeczytanie, już niedługo następne posty!
Buziaki :*

środa, 30 grudnia 2015

Stylizacja sylwestrowa

Cześć, dzisiaj post o mojej stylizacji sylwestrowej. Mam nadzieję, że wam się spodoba. :)

A więc zacznijmy od tego, że nigdy jakoś specjalnie nie przygotowywałam się na sylwestra, ani nie stroiłam. Tak też jest i tym razem. Równie dobrze można się tak ubrać do szkoły. Uważam jednak, że stylizacja nie będzie nudna, bo planuje pomalować paznokcie, dodać jakąś torebkę, a szminka już jest na zdjęciu.




Bluzka-Reserved 
Spodnie-Bershka 
Szminka Nude-Oriflame 
Szminka Czerwona-Oriflame 

Piszcie czy wam się podoba i który zestaw jest lepszy z czerwoną szminką czy nude. Do zobaczenia już niedługo, buziaki. ;**

Martyna