wtorek, 26 lipca 2016

Crop top DIY Second Hand

Hejka! W tym poście chcemy wam przedstawić jak samodzielnie wykonałyśmy
crop-top ze zwykłej koszulki kupionej w second-handzie.


Na pierwszy ogień idzie koszulka galaxy, z ciekawym wzorem we flamingi
i pączki. Spodobał mi się wzór, jednak chciałam ją skrócić i jest idealna na lato.





Wystarczy obciąć bluzkę według własnego uznania, ja zrobiłam ją z przodu
krótszą i jestem zadowolona. Potem zaszyłam dół, aby się dobrze prezentowała i gotowe :)


Następna propozycja to różowa koszulka z napisem "Barbie". Na dole pokazałam jak w kilku
krokach zmienić ją w wiązany crop top na ramiączkach. Wygląda efektownie i idealnie nadaje się
na lato.





Mamy nadzieję, że post wam się spodobał, Zapraszamy do obserwowania
naszego bloga, aby być na bieżąco z nowymi postami,
Buziaki :*




czwartek, 9 czerwca 2016

Coraz bliżej lato

Hejka!
Właśnie wkroczyliśmy w ostatni miesiąc szkoły :) Nie wiem jak wam, ale mi czas mija coraz szybciej. Mam wrażenie, jakby ten rok szkolny minął w trzy miesiące. Ale cieszę się, że niedługo wakacje, bo będziemy mogły dodawać tutaj więcej postów! Mamy dużo pomysłów, jednak teraz pod koniec roku szkolnego, gdy trzeba poprawiać wszystkie oceny, czasu jest bardzo mało, szczególnie, gdy ma się jeszcze drugą szkołę. Na dworze robi się coraz cieplej, co bardzo mnie cieszy :)
Dziś przychodzę do was z luźną stylizacją na co dzień. Składa się ona z golfu bez rękawów, spodni z dziurami i czarnego skórzanego plecaka. Do tego eleganckie buty, żeby nie było zbyt nudno :) Zapraszam do oglądania zdjęć:








 
golf - second-hand
spodnie - sklep w mojej miejscowości
buty - Deichmann
plecak - second-hand
 
Mam nadzieję, że stylizacja się wam spodobała,
jeśli tak to zachęcamy do obserwowania naszego bloga :)
Piszcie w komentarzach co chcielibyście zobaczyć w następnych
postach. Buziaki!

niedziela, 29 maja 2016

Oversize jeans jacket

Hejka kochani! Przepraszamy od razu na początku za to, że tak długo nas nie było, ale teraz już wracamy z motywacją i mamy nadzieję, że będziemy dodawały posty częściej, szczególnie, że wakacje zbliżają się wielkimi krokami. 

Ale przejdźmy do dzisiejszego posta, a mianowicie stylizacji, w której główną rolę pełni jeansowa kurtka, którą można nosić na różne sposoby np. przewiązać przez pas, a do tego zawsze jest w modzie! Jeśli planujecie jednak taką zakupić radzę najpierw przeszukać ubrania na strychu czy w piwinicy, bo można znaleźć tam takie "cudeńka", jak było i w moim przypadku. Do kurteczki ubrałam zwykłą koszulkę na krótki rękawek, jeansy w jaśniejszym odcieniu od kurtki (bardzo lubię mieszać odcienie jeansu :D) oraz dodatki czyli plecak i okulary. 











Spodnie - Only
Koszulka - Cropp
Buty - Adidas
Plecak - Lidl
Okulary - Biedronka 


To tyle na dziś, piszcie jak wam się podoba nasz powrót no i oczywiście stylizacja, do zobaczenia niedługo! Buziaki :*

wtorek, 3 maja 2016

Nowości Golden Rose

Hejka! Dziś mamy dla was post dotyczący naszych pomadek z Golden Rose, które zakupiłyśmy w ostatnim czasie. Zapraszamy do czytania :D


Na pierwszy ogień pójdą kredki Golden Rose Matte Lipstick Crayon. Są dwa bardzo zbliżone do siebie kolory. Pomadki utrzymują się długo na ustach, nawet dłużej od matowych szminek z GR. Ładnie rozprowadzają się na ustach, mają "masełkową" konsystencję i nie trzeba ich temperować, wystarczy odkręcić dolną nakrętkę i wypchać produkt np. patyczkiem do uszu. Jedyny minus tej pomadki to słaba wydajność. 






Tutaj niestety wielkie rozczarowanie. Są to kredki do ust Golden Rose Lipliner. Są one strasznie tępe i zostawiają grudki na ustach, jak zresztą widać na zdjęciach. Same kolory są w porządku, jednak znacznie różnią się od tych na stronie internetowej Golden Rose.






Następną pomadką jest kultowa szminka Golden Rose Velvet Matte. Nie rozpiszę się tutaj za bardzo, ponieważ poświęciłyśmy jej cały post tutaj. Tym razem postawiłam na róż przełamujący się na czerwień o numerku 19.






Ostatnie pomadki to nasz ostatni hit. Są to właściwie błyszczyki, które zastygają na ustach tworząc idealny mat. Spłaszczony pędzelek świetnie sunie po ustach, przy czym jego aplikacja staje się łatwiejsza. Kolory są piękne, zbliżone do tych na stronie. Błyszczyk nie wysusza ust. Można w nim zauważyć lekkie drobinki, które mi całkowicie nie przeszkadzają.
























sobota, 16 kwietnia 2016

PUPA Make Up Kit - Pupa Cat 1

Hejka kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z postem dotyczącym nowości w mojej toaletce, a mianowicie chodzi tu o produkt Pupa Cat 1 - jest to zestaw 3 błyszczyków do ust.

Sympatyczny kotek ozdobiony cennymi i oryginalnymi detalami. Zawiera trzy błyszczyki o gładkiej, jedwabistej konsystencji. Usta stają się miękkie i doskonale nawilżone.

Tak o tym produkcie pisze producent na opakowaniu. Produkt ten zdobyłam przypadkiem, Zachęciła mnie jego "przecena" przy kasie w Rossmanie. Kosztował on 14,99 zł i był przeceniony 49,99 zł, jednak jak potem sprawdziłam w internecie, można go dostać już za 19,99 zł.




Dużym plusem tego produktu jest jego opakowanie. Jest dobrze wykonane, nie ma możliwości, żeby otworzyło się nam w torebce. Wygląda ono uroczo, bo jak sama nazwa mówi, widnieje na nim twarz kotka. 



W środku pudełeczka znajdują się 3 błyszczyki. Jeden bezbarwny i dwa różowe, jednak jak to większość błyszczyków, są prawie niewidoczne. Co do zapewnień producenta o nawilżeniu ust, nie zawiodłam się. Produkt bardzo dobrze nawilża usta, nawet do kilku godzin. Jest lekko błyszczący, lecz nie przeszkadza mi to. Plusem jest lusterko, umieszczone w pokrywce. 


PODSUMOWANIE:

Produkt jest warty swojej ceny, idealny aby włożyć go do torebki,
ponieważ jest malutki i nie otworzy się. Błyszczyki mają neutralny zapach
i smak, dobrze nawilżają. Jedynym minusem jest brak pędzelka, ale nie oczekujmy
zbyt wiele.


Mamy nadzieję, że post wam się spodobał. Zachęcamy do komentowania, obserwowania,
a już za kilka dni kolejny post, tym razem z nowościami do ust :)
Buziaki :*






czwartek, 24 marca 2016

Przepiórcze jajka na paznokciach -Wielkanoc

Hejka! Na pewno jesteś tu dlatego, bo zaciekawił Cię tytuł posta. :D
Otóż to, chciałyśmy was zaintrygować, a teraz zapraszamy na nowy post o paznokciach na święta wielkanocne. :)

Do paznokci użyłam pastelowych, wiosennych lakierów oraz zwykłego czarnego na "plamki", które zrobiłam zwykłą gąbeczką do naczyń. 


Myślę, że każdy może zrobić takie paznokcie w domu, bo są bardzo proste do wykonania i naprawdę efektowne i idealne na święta, bo przypominają strukturę jajka przepiórczego. 

W dzisiejszym poście to na tyle, mamy nadzieję, że się wam podobało. 
Na koniec chciałyśmy złożyć wam najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych przede wszystkim smacznego jajka, spotkań z rodziną i przede wszystkim mokrego Śmigusa Dyngusa! Buziaki! :*

wtorek, 23 lutego 2016

Recenzja szczotki Tangle Teezer

Cześć! Dziś mamy dla was post z recenzją szczotki Tangle Teezer, o której napewno każdy już słyszał. Wiele blogerek bardzo ją polecała, więc i ja mimo ceny postanowiłam ją zakupić.

Producent zapewnia nas, że jest idealna do każdego rodzaju włosów oraz umożliwia szybkie rozczesanie zarówno mokrych jak i suchych włosów, bez ich ciągnięcia, wyrywania i łamania.

Według mnie to prawda, chociaż mam dosyć długie włosy rozczesywanie ich stało się przyjemniejsze. Jednak nie mogę rozczesać nią mokrych włosów. :/


PLUSY

-Dobrze rozczesuje suche włosy
-Jest mała dzięki czemu można ją zabrać ze sobą np. Do szkoły 
-Dwie wersje kompaktowa i zwykła 
-Wiele wzorów i kolorów
-Można ją w łatwy sposób umyć
-Można otworzyć szczotkę, a do środka włożyć gumki do włosów :)

MINUSY

-Nie ma rączki, więc czasem wypada z ręki 
-Dość wysoka cena
-Po pewnym czasie odkleja się naklejka

Mimu kilku minusów, warto kupić tą szczotkę, bo starcza na długo (swoją mam już ponad rok). Ja mam wersję różowo-fioletową (Violet Frizz) i kupiłam ją w Douglasie za 35 zł. Również i ja przyłączam się do jej zwolenniczek. :D

Piszcie czy wy ją lubicie, a może uważacie, że to pieniądze wyrzucone w błoto. A tymczasem do następnego posta.
Buziaki! :**